O tego typu sprzęcie polskie gospodynie domowe mogą tylko pomarzyć. Automatyczne urządzenia do robienia kotletów schabowych zamówiła Elżbieta Witek do sejmowej restauracji. Ale nie byle jakie, tylko drogie modele po kilkanaście tysięcy złotych sztuka.

Wymogi w zakresie kotleciarek były bardzo wyrafinowane. Prasa miała rozbijać schab bardzo precyzyjnie, od 4mm do 3,5 centymetra.

Kotleciarki staną się więc symbolem rządów PiS w Sejmie, pod przewodnictwem marszałek Witek. Mieliśmy już Air Kuchciński, teraz czas na Kotleciarkę Witkową. Cieszmy się, że nie kupiła maszyny do kręcenia lodów, bo używania z pani Witek byłoby co niemiara.

źródło: Fakt

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
diabelObserwatorTvh Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obserwator
Gość
Obserwator

Gosposia powinna pracować w sejmowym bufecie a nie kierować Sejmem RP.

Tvh
Gość
Tvh

Takie drogie kotleciarki z powodu braków w uzębienie Kaczyńskiego i Ziobry. Witek też nie chce aby jej się plastiki rozsypały. Schabowe będą miały konsystencję budynku.

diabel
Gość
diabel

Oni wszyscy to AUTOMATYCZNA MASZYNA DO KRĘCENIA „WYSUBLIMOWANYCH” LODÓW.