Młodzież w liceach uczy się od wczesnego poranka do późnego wieczora, wynika z planów lekcji, które zamieszczają uczniowie i ich rodzice. To efekty tak zwanej „reformy” autorstwa Anny Zalewskiej z PiS. Minister zapowiadała, że nie będzie kandydować do Parlamentu Europejskiego i zmierzy się z efektami tych zmian, ale już jej w Polsce nie ma. Z kolei nowy nieudolny minister edukacji, Dariusz Piontkowski, więcej zajmuje się swoją kampanią wyborcza na Podlasiu niż szkołami.

Efekty możecie zobaczyć na planach lekcji. Jest dramatycznie. Nauka zaczyna się o 7:30 a kończy o 19:30. Dodając do tego czas dojazdu, niektórzy uczniowie będą w domach około 22:00. A gdzie czas na naukę i przygotowanie na kolejny dzień?

Rodzice są wściekli, uczniowie podobnie. Kto jest zadowolony z reformy? Chyba tylko Zalewska – bo uciekła do parlamentu europejskiego, zarabia grubą kasę i chronią ją – chwilowo – immunitet.

źródło: Twitter

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
minea Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
minea
Gość
minea

Zastanawiam się ,jeżeli jest tak żle,to czemu nikt się nie buntuje? Wszyscy ze strachu już się sf….li?Czy to jest naród tchórzy,czy też nie umie zebrac się w większej kupie,by wyrazić niezadowolenie? Rodzicom nie zależy,na dobru własnych dzieci? W sumie retoryczne pytanie,w końcu narażanie swoich dzieci na pedofilię w kk jest u nas nagminne…