Ministerstwo obrony Rosji opublikowało zestaw dokumentów archiwalnych odnoszących się do wydarzeń związanych z paktem Ribbentrop-Mołotow. Wg ministerstwa, ma to pozwolić na „wyrobienie sobie opinii o tym, jak i dlaczego w tak niełatwej sytuacji wojskowo-politycznej podejmowano te lub inne decyzje”. Celem publikacji ma być m.in. „ochrona i bronienie prawdy historycznej” oraz „przeciwdziałanie fałszowaniu historii”.

Inicjatywa ta ma prawdopodobnie związek ze zbliżającą się 80-tą rocznicą napaści Związku Radzieckiego na Polskę 17 września 1939 r. Opublikowane dokumenty niewiele jednak wnoszą do wiedzy historyków na temat okoliczności porozumienia się Hitlera ze Stalinem w sierpniu 1939 r. umożliwiającego atak Niemiec, a następnie Związku Radzieckiego na Polskę i jej podział pomiędzy agresorów. Zwłaszcza zaś nie „zmieniają całkowicie tradycyjne wyobrażenia o nadciągającej burzy i przyczynach podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow” – tak jak zapowiedziało to ministerstwo.

Warto przypomnieć, że przed dziesięciu laty Putin został zaproszony i wziął udział w obchodach 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej pomimo krytyki postawy Moskwy za podpisanie paktu z Berlinem i atak na Polskę. Zmienił także retorykę w sprawie zbrodni katyńskiej. Taką postawą naraził się wówczas nawet swoim zwolennikom w Rosji. Na zachodzie wieszczono natomiast, że może dojść do historycznego przełomu w relacjach polsko-rosyjskich. Francuskie prorządowe „Le Figaro” zapytywało nawet w całostronicowym artykule „co to będzie oznaczało dla Europy, jeżeli dwa największe słowiańskie narody dogadają się”. Potem jednak miała miejsce katastrofa smoleńska i okres zbliżenia się zakończył.

Nie można wykluczyć, że rosyjskie ministerstwo obrony opublikuje jeszcze przed 17 września jakieś dokumenty. Nie zmienią one jednak prawdy historycznej, chociaż w Rosji, podobnie jak w Polsce, są kręgi, które chciałyby historię pisać na nowo.

źródło: Twitter

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o