„W programie PiS zapisano, ze jednym z kryteriów „kształtujących naukę” ma być racja stanu. Jeśli pojmowana tak, jak prezentuje to Kaczyński drżyjcie uczelnie i naukowcy. Oby z nauki nie chcieli zrobić podkomisji smoleńskiej” – ujawnił Marcin Kierwiński.

W podobnym tonie PiS pisze o kulturze i oświacie, które mają przede wszystkim służyć realizacji polityki państwa. To bezpośrednie nawiązanie do wzorców z ustrojów totalitarnych!

Reklamy

 

Poprzedni artykułZabiła ich ustawa uchwalona za rządów PiS? Wstrząsający dokument o stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej i zabieraniu praw nabytych
Następny artykułPaństwowe spółki zaangażowane w kampanię PiS? PGE rozsyła z rachunkami ulotki Kuchcińskiego?!