Banaś i Paolo.
Pięć lat po tym jak obecny szef NIK Marian Banaś przejął kamienicę w Krakowie, przeprowadzono w niej remont sfinansowany m.in. ze środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego).
– O sprawę remontu, prowadzonego w ramach projektu unijnego, pytamy w Małopolskim Urzędzie Marszałkowskim. To prawdopodobnie z tą instytucją w 2006 r. rodzina Banasiów w ramach prowadzonej przez nich działalności gospodarczej spisała umowę na dofinansowanie projektu „Otwarcie centrum szkoleniowo-hotelowego Residance” (pisownia oryginalna). (…) W 2005 roku syn Banasia – Jakub – założył spółkę Pi Investments (dziś działa pod firmą Open Qualis sp. z o.o.). To ta spółka widnieje na tablicy jako „Inwestor” w projekcie z wykorzystaniem unijnych środków. Umowę na dofinansowanie projektu podpisano już na początku 2006 roku – wyjaśnia „Fakt”.
Banaś podnajmował kamienicę ludziom gangstera Janusza K., ps. Paolo. Jak się okazało w kamienicy urządzono dom schadzek, z pokojami „na godziny” (m.in. dla amatorów prostytutek i kochanków). To właśnie Paolo na reportażu TVN24 rozmawiał przez telefon z Banasiem. Za wynajem 400 metrów kwadratowych ludzie Paola mieli płacili Banasiowi zaledwie 3,3 tys. złotych.
Banaś tłumaczył się, że wynajmował nieruchomość tak tanio, bo pasierb Paola, Dawid O. miał tę kamienicę od niego kupić. Do transakcji jednak nie doszło. Banaś zbył budynek dopiero w sierpniu 2019, w chwilę przed objęciem stołka szefa Najwyższej Izby Kontroli. Nie wiadomo kto jest nabywcą.
Źródło: Fakt
