Dramat w szpitalu dla dzieci w Bielsku-Białej. Odchodzą anestezjolodzy

Kolejny szpital przestanie normalnie funkcjonować już w najbliższy piątek. Wypowiedzenia z pracy zamierzają złożyć wszyscy anestezjolodzy. Powodem jest fatalna sytuacja z personelem. Okazuje się, że część zadań lekarzy i pielęgniarek wykonywał serwis sprzątający – informuje TVN24.

Jest to jedyny szpital dziecięcy w Bielsku-Białej. Po odejściu anestezjologów nie będzie można normalnie wykonywać operacji ani zabiegów. Dzieci muszą być do nich znieczulane. Za sytuację w szpitalu odpowiada Ministerstwo Zdrowia, które najwyraźniej nie radzi sobie z tym, co dzieje się w szpitalach.

Reklamy

źródło: TVN24 / Twitter