Nie ma co pokazać? Duda nagle odwołał planowaną wystawę sukcesów gospodarczych za czasów PiS.

„Nie dotrze milion samochodów elektrycznych, nie ma promu od zardzewiałej stępki, nie ma 21 śmigłowców dla wojska (miało być wg Macierewicza do 2018), nie lata tysiąc dronów, nie jeździ Lukstorpeda to i wystawa nagle odwołana. Do slajdów nie trzeba namiotów.” – napisał Tomasz Siemoniak w reakcji na informacje, że Andrzej Duda odwołał planowaną wystawę gospodarczą.

Na wystawie miały być pokazywane sukcesy Polski za czasów PiS. Sama wystawa była też pomyślana jako początek kampanii prezydenckiej Dudy, który jest przez niektórych komentatorów określany „długopisem Kaczyńskiego”. Brak realnych sukcesów prezydentury, brak aktywności Agaty Dudy oraz liczne wpadki wizerunkowe to główne problemy, przed którymi stoi PiS.

Reklamy

Andrzej Duda ma świadomość, że jest całkowicie zależny od Kaczyńskiego i jeśli jego notowania będą spadać, to zostanie po prostu wymieniony na kogoś innego. Nieoficjalnie mówi się o Beacie Szydło, która miałaby większe szanse w starciu z kandydatami opozycji prodemokratycznej.

źródło: Twitter