Szokujące. Minister cyfryzacji przyznał, że Polska jest krajem autorytarnym! WIDEO

Wypowiadając się w telewizji na temat szpiegowskiego systemu Pegaus, który pozwala służbom specjalnym przejąć kontrolę nad dowolnym telefonem komórkowym każdego z nas, Marek Zagórski, minister cyfryzacji, powiedział, że różnimy się od innych państw autorytarnych. Jeśli mówił poważnie, a trudno przyjąć inaczej, skoro jest to minister rządu PiS, to znaczy wprost, że Polska jest państwem autorytarnym.

Państwo autorytarne to państwo, w którym nie ma warunków do działania społeczeństwa obywatelskiego i realizacji idei samorządności. Udział obywateli w życiu politycznym podlega stałej kontroli i sprowadza się do pewnych rytualnych zachowań i przyzwyczajeń, nie wynika z wewnętrznych przekonań, nie jest odzwierciedleniem poglądów politycznych czy społecznych. Organizacja państwa opiera się na silnej władzy wykonawczej w rękach jednostki obdarzonej dużym autorytetem i na rozwiniętym aparacie przymusu (wojsko, policja, służby specjalne). Organy przedstawicielskie odgrywają w rzeczywistości drugorzędną rolę.

Reklamy

Do państw autorytarnych zaliczyć można na przykład Polskę za rządów sanacji, Argentynę rządzoną przez Juana Peróna, Zair pod rządami Mobutu Sese Seko, a wcześniej Austrię z lat 1934–1938, Węgry rządzone ponad 20 lat przez Miklosa Horthyego czy Portugalię pod władzą Antónia Salazara (do rewolucji czerwonych goździków w 1974 r.).