Marszałek Sejmu jeździ w zasadzie wyłącznie do swojego okręgu wyborczego.

„Tak się jakoś złożyło, że 16/20 podróży Elżbiety Witek jako Marszałek Sejmu, były to podróże do miejscowości, które tworzą okręg wyborczy numer 1, gdzie walczy ona o mandat poselski. W tym np. rozmowy o naprawach lokalnych dróg i spotkania z komendantami OSP. ”  – ujawnił jeden z internautów.

Innymi słowy marszałek sejmu uprawia sobie kampanię wyborczą. Elżbieta Witek zastąpiła skompromitowanego Marka Kuchcińskiego na tym stanowisku, ale nie zmieniła się „jakość” rządzenia. Nadal jest po pisowskiemu. Zamiast zajmowania się państwem, wszyscy biegają po kampaniach wyborczych, wiecach. Zapomnieli po co ich zatrudnił suweren.

Reklamy

źródło: Twitter