Prawdopodobnie ponad sto tysięcy ludzi dopisało się do spisów wyborców w dużych miastach. Kilka razy więcej wniosków niż 4 lata temu jest w Gdańsku, poinformowała Aleksandra Dulkiewicz.

Wysoka frekwencja wyborcza w miastach to wynik masowej akcji zachęcania do głosowania.

Reklamy

 

Poprzedni artykułIdealny lider republiki bananowej
Następny artykułPiS gotowe do spłacenia roszczeń. Rządowe media cenzurują zdjęcia kandydatów Konfederacji z znaczkami „Stop 447”