UJAWNIAMY! Wiceminister od straży pożarnej jeździ z ochroną? „Zachowanie Zielińskiego to jakieś kuriozum”

Wiceminister Jarosław Zieliński najwidoczniej bardzo lubi przywileje władzy bo według informacji, które docierają z ministerstwa, cały czas porusza się z dwoma ochroniarzami. Co takiego grozi temu wiceministrowi, którego główne zadanie dotyczy obecnie straży pożarnej? Nie wiadomo. Na pytania posłów opozycji wiceminister nie odpowiadał, zasłaniał się tajemnicą służbową. „Zachowanie Zielińskiego to jakieś kuriozum” – komentował te odpowiedzi jeden z nich.

Zieliński zwany jest ministrem wpadką. Na koncie ma najróżniejsze ekscesy związane ze swoim funkcjonowaniem w ministerstwo, jak choćby słynne konfetti, które kazał rozsypywać policjantom. Wiele osób zarzuca mu, że na swoim terenie zachowuje się jak udzielny satrapa a nie skromny urzędnik.

Reklamy

Ochroniarze towarzyszą Zielińskiemu podobno wszędzie, nikt jednak nie wie z jakiego z powodu. Czy to mania wielkości czy może obawa, że jakiś wściekły funkcjonariusz policji, upokorzony przez ministra, wygarnie mu co o nim naprawdę myśli?

źródło: Twitter