Nie mają pomysłu na Polskę, będą mówić o ideologii. Partia Kaczyńskiego nie rozwiąże żadnych istotnych problemów

PiS po przegranych wyborach do Senatu i perspektywie utraty prezydenta nie ma najwyraźniej żadnego pomysłu na Polskę. Dlatego plany tego ugrupowania obejmują głównie mówienie o sprawach ideologicznych. Ale w swoim przekazie są niewiarygodni i mało zdecydowani.

PiS lubi epatować patriotyzmem, ale dzisiaj, gdy w Sejmie jest tak szeroka reprezentacja polityczna, patriotyzm ten można definiować bardzo szeroko. Dużo bardziej wiarygodni są w tym ludowcy czy konfederaci. Ludowcy lepiej zagospodarowują także temat wsi i polskiego rolnictwa, konsekwentnie żądając zniesienia embarga na polskie produkty w Rosji i żądając zwiększenia dopłat, co się PiSowi nie udało.

Reklamy

PiS chciałby mówić o programach społecznych, ale tutaj mocny program, bardzo konsekwentny ma Lewica.

PiS chciałby być obrońcą wiary, ale liczne wpadki posłów pokazują, że partia ta nie ma siły moralnej a nachalne wspieranie Rydzyka powiązało religię z pieniędzmi. Hierarchowie kościelni z przerażeniem patrzą też na odpływ ludzi z kościołów.

PiS chciałby mówić o wojnie ideologicznej między jakąś tradycją a rzekomymi atakami na nią ze strony Zachodu, ale mało kogo to interesuje w Polsce, bo takiej wojny realnie nie ma i nie będzie.

Po czterech latach rządów Kaczyński i jego partia są w bardzo trudnym miejscu, bo tak naprawdę nie ma dla nich miejsca na normalnej scenie politycznej. Reprezentują w wielu miejscach skrajne, radykalne pomysły i zaczynają uchodzić za radykałów. Wiele osób mówi o nich narodowi socjaliści. Nie jest to prawica, bo prawicą jest Konfederacja. Nie są zjednoczeni, bo są to trzy partie, które się zwalczają. Nie są centrum, bo centrowy jest PSL. Nie są lewicą, bo na lewicy mamy SLD, Razem i Zielonych.

Partia Kaczyńskiego przestaje być więc Polsce potrzebna a najlepiej widać to po braku pomysłów i poczuciu klęski po wyborach.