Banaś drwi z Kaczyńskiego? Państwo PiS pokazało swoją wielką słabość.

„Wybory pokazały, że król jest nagi.Kaczyński już przegrał, ci którzy się go bali zobaczyli na przykładzie Banasia, że jest bezsilny w stosunku do tych, którzy mu się naprawdę przeciwstawią. Teraz wiedzą, że strach ma wielkie oczy” – napisał jeden z internautów, komentując sytuację z Marianem Banasiem.

Banaś, stary znajomy Macierewicza, jest najwyraźniej nieusuwalny. Jaką ma wiedzę i jakie haki na polityków PiS, że ci boją się go ruszyć, nie wiadomo. Ale jedno jest pewne – państwo PiS pokazało swoją gigantyczną słabość.

Reklamy

Jak taki człowiek, który ma tyle za uszami, stał się wiceministrem finansów, szefem Krajowej Administracji Skarbowej a potem ministrem finansów i szefem NIK? Czemu służby specjalne, takie jak CBA i ABW przepuściły go przez swoje sito? Kto o tym zdecydował? Kto tak naprawdę pociąga sznurki w sprawie Banasia? Czy polskim państwem rządzą realnie gangsterzy?

źródło: Twitter