Wściekłość w PiS. Po autograf Olgi Tokarczuk ustawiają się kilometrowe kolejki

Wiceminister kultury mówił, że może kiedyś dadzą jej jakieś kwiaty. Publicyści popierający PiS ostro krytykują a w najlepszym przypadku milczą. Ale tysiącom Polaków to nie przeszkadza by stanąć w gigantycznej kolejce po autograf. Olga Tokarczuk, polska noblistka, musiała długimi godzinami cierpliwie podpisywać swoje książki w Krakowie. Kolejka, która ustawią się do niej, była gigantyczna.

Sprawa Nobla dla Tokarczuk pokazuje jak mali, prymitywni ludzie dorwali się do władzy. Wpadka pisowskiej propagandy, która zaatakowała noblistkę, to nie jedyny problem z kulturą, jaki ma PiS. Ostatnio głośno było o skandalu z wycofaniem jednej z książek z konkursu Książki Historycznej. Po tym jak ludzie władzy postanowili książkę usunąć, wycofali się członkowie jury i konkurs upadł.

Reklamy

źródło: Twitter