Skandal! Rząd nie dał pieniędzy na wynagrodzenia dla nauczycieli.

Nauczycielu, jeśli wkrótce dostaniesz mniejszą pensje niż zwykle, to dzwoń od razu na Aleje Szucha do Warszawy i proś z Dariuszem Piontkowski. To ten człowiek odpowiada za to, w jaki sposób funkcjonuje w Polsce edukacja.

Chodzi o to, że rząd obiecał nauczycielom podwyżki, ale… nie zapewnił na ten cel pieniędzy. Do samorządów trafia więc dużo mniej środków, niż wynoszą realne potrzeby, związane z wypłatami pensji. Samorządy, których budżety są już dzisiaj bardzo obciążone, nie mają skąd wziąć środków na wypłaty.

Reklamy

A to może oznaczać, że nauczyciele nie otrzymają wszystkiego, co gwarantuje im ustawa. Wina leży bezpośrednio po stronie ugrupowania Kaczyńskiego – obiecywać jest łatwo, ale zagwarantować środki na te obietnice to już nie taka prosta sprawa.

Wygląda więc na to, że czeka nas bardzo gorąca politycznie jesień, zima i wiosna, a strajk włoski w oświacie może przerodzić się szybko w zupełnie coś innego.

źródło: Portal Samorządowy