„Polska podzielona” i to jeszcze bardziej! Wylew gówna do Wisły po awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie to przy tym nic

Ależ się zrobił dym z tą piosenką! Najpierw wrzucił ją na swój profil dziennikarz Gazety Wyborczej Wojciech Czuchnowski z pozytywnym komentarzem, że świetny teledysk i piosenka, a potem zrobił to prezydent Lech Wałęsa i się zaczęło…hejt sypał się na Big Cyca taki, że wylew gówna do Wisły po awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie to przy tym nic – napisał Krzysztof Skiba w mediach społecznościowych.

Zorganizowane grupy trolli dostały wiatru w żagle, po tym jak znany z TVP prowokator Jaok (organizator „ataku” na Magdalenę Ogórek przed budynkiem TVP, gdzie za pieniądze Kurskiego, będąc przebrany za aktywistę KOD zachęcał do demonstracji i okrzyków) przeprowadził „śledztwo” w sprawie „Polski podzielonej” Big Cyca.

Reklamy

Jaok myląc nazwiska i osoby narysowane w teledysku (lata bycia aktywnym ćpunem robią swoje) dokonał odkrycia, że to „plagiat” z Kazika, bo jest podobny rytm :). Tysiąc piosenek ma podobny rytm, ale Jaok o tym nie wie, bo skąd? Po tym jak wszystkie rządowe pieski zbiorowo rzuciły się na piosenkę wzrosły zasięgi teledysku, ale musieliśmy wyłączyć komentarze, bo zbiorowe plucie osiągało już rozmiary wodospadu Niagara.

źródło: Facebook