Chojna-Duch jak Banaś? Dziwna umowa na wynajem nieruchomości

W 1995 policja odkryła w mieszkaniu w Warszawie nielegalną centralę telefoniczną używaną przez Wietnamczyków. Była tak skonfigurowana, aby zapewniać tanie połączenia do Wietnamu. Wśród znalezionych dokumentów była umowa najmu podpisana przez…  Elżbietę Chojnę-Duch. Chojna-Dych przyznała się do jej podpisania z upoważnienia siostry męża. Ale podatku od niej nie zapłaciła, twierdząc, że mieszkanie nie jest jej.

Skąd jej rodzina posiadała mieszkanie, dlaczego je wynajmowała Wietnamczykom za symboliczne kwoty, czemu nie Chojna-Duch miała nie płacić podatków?

Reklamy

To wszystko dziwnie przypomina profil Mariana Banasia. Też dużo pieniędzy na koncie, też nieruchomości, też wynajem na dziwną działalność i unikanie podatków.

„Panią minister pytaliśmy, czy zapłaciła podatek z tytułu najmu mieszkania? „Oczywiście, że nie” odpowiada dziś „Prawu i Życiu”, tłumacząc, że mieszkanie nie było jej. Przypominamy więc, że prawo nie wymaga, aby wynajmujący był właścicielem przedmiotu najmu.- GW z 1995r.” – ujawnił Mariusz Gierszewski.

„Pani minister wyjaśnia, że wynajem mieszkania nie przyniósł dochodów, lecz straty, a więc, skąd podatek. Być może dałoby się uniknąć strat, gdyby urząd skarbowy sam określił wysokość czynszu najmu zgodnie z jego wartością rynkową.Pytamy więc,czy umowa była zarejestrowana była wUS” – dodał Mariusz Gierszewski.

źródło: Twitter/Radio Zet