Ależ u nich musi być napięcie! Zbigniew Ziobro od dwóch miesięcy miał nie pojawić się na posiedzeniach rządu. To wywołuje wściekłość premiera, ale Morawiecki jest bezradny – nie może nakazać Ziobrze pojawienia się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Konflikt rozgorzał na dobre po wyborach, gdy okazało się, że Ziobro uzyskał aż 18 głosów w Sejmie.

Walka ta przede wszystkim dotyczy spółek i władzy nad poszczególnymi resortami. Będzie to bowiem okazja do sprawdzenia kto uzyska jaki realny wpływ na sprawy państwa i pieniądze. Morawiecki jest tutaj osamotniony, bo realną władzę nad spółkami zgarnie Jacek Sasin i prawdopodobnie nowy minister od spraw energii.

Reklamy

„Zjednoczona” prawica jest zjednoczona tylko z nazwy. Walka o władzę trwa w najlepsze.

źródło: TVN24/Twitter/MSN

 

Poprzedni artykułKidawa-Błońska i Kosiniak-Kamysz z dużymi szansami na pokonanie Dudy
Następny artykułChojna-Duch jak Banaś? Dziwna umowa na wynajem nieruchomości