Rozliczenia w Platformie szkodzą całej opozycji

Po wyborach, w których Platforma Obywatelska osiągnęła niezły, ale jednak niesatysfakcjonujący wynik, nie brakuje głosów wzywających do zmian i rozliczeń. Wojna o władzę w PO to tak naprawdę wojna o ogromne pieniądze, którymi partia dysponuje, to także wojna o władzę. Nie jest to niczym dziwnym i zdarza się w każdej organizacji. Problem w tym, że te walki szkodzą opozycji.

W PO nie brakuje polityków, którzy przejmą stery partyjne. Jednak prezes Schetyna jest bardzo sprawnym graczem. Atakuje swoich przeciwników i za pomocą zaprzyjaźnionych mediów i za pomocą obietnic dopuszczenia do kasy. Podobnie działa Jarosław Kaczyński, przyspawany wręcz do stołka na Nowgrodzkiej. Obaj są do siebie podobni – politycy starego pokolenia, które dla wielu młodszych członków ich partii powinni odejść.

Reklamy

Transformację w tym zakresie przeszła już Lewica, PSL i Konfederacja. To partie polityków młodych, nowego pokolenia.

PO jest Polsce potrzebna i trzeba zrobić wszystko, aby partia ta wróciła na dawne tory bliskie ludziom, bliskie przedsiębiorcom. Jednak atakowanie wszystkich z powodu walk partyjnych szkodzi całej opozycji. Teksty, ukazujące się w zaprzyjaźnionych portalach, autorstwa zapłaconych autorów, nie są szczere – są wyrazem koniunkturalizmu. A tymczasem opozycje łączy wspólny cel – uratowanie Polski i Polaków przed gospodarczym kryzysem i zniszczeniem struktur państwa. O tym niektórzy zdają się zapominać.

Dzisiaj w Polsce problemem numer jeden jest edukacja, służba zdrowia, obronność, inwestycje – Schetyna i jego sprawy są sprawami partyjnymi, które lepiej załatwiać wewnętrznie.

źródło: Facebook