To ma być rząd? To świadectwo porażki Polski i upadek Morawieckiego

Odebranie kluczowych ministerstw Mateuszowi Morawieckiemu i wsadzenie tam ludzi od Kaczyńskiego czyni z niego osobę, która jest w pełni ubezwłasnowolniona, zależna od prezesa partii. Można się wręcz założyć, że trwają już poszukiwania nowego premiera. A Ziobro i Gowin liczą łupy. Ten rząd to także rząd porażki naszego kraju – antyrozwojowy, prosocjalistyczny. Jeśli utrzyma się dłużej,  skutki tego podejścia będzie odczuwać latami.

Główny grzech tego rządu, pomijając partyjne układanki, to brak spójnej wizji rozwojowej. Opowiadanie o tym, że kolejnymi kołami zamachowymi naszej gospodarki będą jakieś wyimaginowane lotniska, kanały albo samochody elektryczne to bzdury dla naiwnych. Tak naprawdę liczy się kasa. Kasa, którą będą tłukli przedstawiciele posiadacze poszczególnych partii oraz ich kolesie.

Reklamy

Nikt nie ma siły przebicia, aby pomyśleć o nas – o Polakach. Nikt w rządzie nie zatroszczy się o przedsiębiorców. Nikt w rządzie nie zajmie się problemami edukacji, szpitali czy obronności. To rząd działań pozornych, rząd politycznego układu, który nie jest zainteresowany Polską. Jest zainteresowany za to synekurami i stanowiskami.

Jeszcze rząd się nie zebrał a już trwa nerwowe rozszarpywanie łupów. Układanki, kto kogo gdzie i za ile. Banasiowa republika kolesi ma się świetnie. Bo tak działa ta władza. Przeciwko nam, ale za sobą. Zresztą jak ten pożal się Boże rząd ma działać, skoro premierem w nim, chociaż z tylnego siedzenia, jest Kaczyński.

Emigracja w najbliższych latach przyspieszy. To jedno jest pewne.

źródło: Twitter