Co to za państwo, w którym przedstawiciel władzy jawnie zapowiada korupcję polityczną w mediach?

„Co to za państwo w którym premier przedstawiając rząd zostawia nieobsadzone stanowisko żeby kupić senatora, a jakiś główny strateg dzień później mówi to publicznie w imieniu rządu? #republikaBanasiowa wyobrażacie sobie coś takiego w innych krajach?  Dokąd my do cholery zmierzamy?” – pyta Sławomir Nitras.

Chodzi o sprawę zaoferowania stanowiska ministra jednemu z senatorów. Ujawnił to jeden z pisowskich polityków w mediach publicznych. Zapowiedź ta wstrząsnęła opinią publiczną. Wiele osób podkreśla, że mamy do czynienia z jawną zapowiedzią korupcji politycznej na najwyższych szczeblach władzy.

Reklamy

Tymczasem nie wszystkim ze środowiska PiS się takie postępowanie władz partii podoba. Po Sejmie krążą pogłoski o dwóch senatorach, którzy rozmawiają z opozycją. W rozmowach mają też uczestniczyć niektórzy posłowie tej partii.

źródło: Twitter