12 lat bez prawa jazdy ale kilometrówkę brał. Kolejny polityk PiS, specjalista od samochodów

„Aż dwanaście lat jeździł bez prawa jazdy. Sześć razy zatrzymała go drogówka, miał służbowe miejsce parkingowe, brał kilometrówki z TVP3 Opole, zasiadał w komisji egzaminującej kandydatów na instruktorów nauki jazdy. W sądzie bronił go prokurator! Mrożek? Nie. To Polska” – napisał jeden z internautów w reakcji na informacje ujawnione o jednym z polityków PiS.

To radny Arkadiusz S. Prawie 9 lat otrzymywał zwrot kosztów podróżowania autem.

Reklamy

W nich musi być jakiś gen oszustwa, bo jak to można nazwać? Jeździł samochodem mimo braku prawa jazdy, pobierał ogromne pieniądze z tytułu kilometrówek – to jest przekręt na przekręcie. Tacy ludzie powinni zniknąć raz na zawsze z polityki i być surowo, dla przykładu ukarani. Ale czy ta władza ukarze swoich?

źródło: Wyborcza.pl