Dziwne zachowanie Jakimowicza. Chwalił Macierewicza, znalazł się w ogniu krytyki i nerwy puściły.

Aktor Jarosław Jakimowicz niedawno dziękował Antoniemu Macierewiczowi na wizji w imieniu swoim, dzieci i Polaków za jego walkę o niepodległość. Wzbudził tym ogromne kontrowersje, bo postać Macierewicza jest co najmniej kontrowersyjna.

Teraz w studiu Polsatu doszło do awantury z jednym z zaproszonych gości. Jakimowiczowi kompletnie puściły nerwy i zachowywał się wyjątkowo agresywnie po tym, jak nazwano go ofiarą i zarzucono konformizm.

Reklamy

źródło: Polsat / Twitter