Pycha, próżność i gigantomania Morawieckiego. To nie będzie expose, na które czekają Polacy

Źródło: Newsweek / Tomasz Lis Twitter

Morawiecki i pijarowcy PiS pracują w pocie czoła nad expose. Ale nie będzie expose, na które czekają Polacy. Zamiast pokory usłyszymy o próżności, zamiast umiarkowania będzie pycha a zamiast oszczędzania gigantomania. To najcięższe grzechy zbliżającego się expose. Idą czasy trudne. PiS przejadł nasze oszczędności, zabiera nam pieniądze z OFE, niszczy fundusz rezerwy demograficznej i fundusz dla osób niepełnosprawnych, wsypując miliardy do dziurawej gardzieli budżetu państwa, z której natychmiast wyciekają.

Pycha Kaczyńskiego i próżność Morawieckiego nie wróżą nic dobrego dla naszego kraju. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy obniżki podatków, uproszczenia prawa, stabilności systemu edukacyjnego i przewidywalnych warunków biznesu dla firm. Zamiast tego Morawiecki ma obiecać gargantuiczne projekty, które wyssają ostatnie pieniądze Polaków, zapewnią pracę znajomym królika i spowodują, że wierchuszka PiS, otaczająca szczelnym murem prezesa, będzie miała wygodne i przyjemne życie.

Reklamy

Pod pięknymi ale złowrogimi słowami expose Morawieckiego kryje się brzydka, brutalna prawda. Zdania expose kryją bowiem smutną, szarą przyszłość Polaków, obciążonych ogromnymi podatkami, w Polsce podzielonej bardziej niż kiedy, z największą w historii emigracją, w najwyższymi cenami prądu, z podwyżkami cen, z fatalnej jakości powietrzem, z rozpadającym się system szpitalnym, osłabioną, bez silnej armii. To Polska zalana kłamstwem i propagandą z oszukiwanym społeczeństwem.

Jest jednak nowa nadzieja. Wejście do Sejmu Konfederacji i Lewicy oraz wzmocnienie centrum dzięki znacznemu zwiększeniu poparcia dla PSL oraz odbicie Senatu z rąk Kaczyńskiego daje szanse na powrót do normalności i zejście z drogi samozagłady, na którą kieruje nas PiS.

źródło: Facebook