Co ma wspólnego system poboru opłat drogowych w Polsce z prezydenckim Tupolewem, który rozbił się w Smoleńsku? 

W ostatnich tygodniach w Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego miało dojść do spotkania, w czasie którego zaprezentowano słowacki system Skytoll, który powstał w oparciu o urządzenia firmy Siemens. Kto zorganizował to spotkanie i dlaczego? Tego nie wiadomo. Jednak równolegle z odwiedzinami w GITD zaprezentowano system w jednej z firm zarządzającej autostradą, gdzie właśnie pojawił się nowy członek zarządu. Czy to tylko zbieg okoliczności?

W spotkaniu w GITD mieli wziąć udział Anita Oleksiak, pełniąca obowiązki zastępcy dyrektora generalnego GITD oraz dwóch biznesmenów: Artur Czyż i Artur Kisiel, występujących w imieniu spółki Global Electronic Toll Collection. Skytoll ma mieć powiązania z czeskim miliarderem, Petrem Kellnerem i firmą CzechToll – informują media. I tu zaczyna się robić bardzo ciekawie. 

Reklamy

Petr Kellner jest najbogatszym Czechem. Jego majątek jest oceniany na ok 11 mld euro – a więc więcej niż połączone dobra Kulczyka, Solorza i Czarneckiego. Kellner od wielu lat prowadził interesy w Rosji, do niedawna, wraz z kremlowskim oligarchą Olegiem Deripaską był m.in. współudziałowcem jednego z dużych rosyjskich towarzystw ubezpieczeniowych Ingosstrach. Deripaska to z kolei ta osoba, w której zakładach remontowano… prezydenckiego Tupolewa 154M.

Konsorcjum SkyToll oraz Czechtoll wygrało niedawno ogromnej wartości przetarg na system poboru opłat w Czechach. Jak tam wyglądał proces podejmowania decyzji? 

W całej tej historii jest jeszcze bardzo dużo znaków zapytania…

źródło: Gazeta Polska, Newsweek, Niezalezna.pl