To antyludzkie państwo. Silne wobec słabych, bezradne wobec mafii

Tragedia pojedynczego człowieka czy rodziny w państwie PiS nie ma żadnego znaczenia. Ujawnione przez media historie rodziny pilota myśliwca, który zginął na służbie czy rodziny Zakrzewskich, która została zrujnowana przez urzędników skarbowych, pokazują jak najwyższe władze traktują sprawy zwykłych Polaków. Państwo nie działa ani tam, gdzie trzeba pomóc ludziom, ani tam, gdzie trzeba zawalczyć z korporacjami, które trują i oszukują – jak w przypadku afery Volkswagena.

Analizując te sprawy nie sposób dostrzec łączącego je wszystkie mianownika. Państwo przestało funkcjonować na rzecz ludzi, dobrze działa tylko tam, gdzie jest interes polityczny lub osobisty polityków. Zwykły Polak nie ma szans w tej rzeczywistości. I widzimy, że ci wszyscy rzecznicy praw wszelakich, urzędnicy i na końcu ministrowie są dziwnie bezczynni, kiedy trzeba pomóc a wina leży po stronie państwa.

Reklamy

Państwo PiS ucieka przed odpowiedzialnością, przed pokazaniem, że jest czemuś winne. Nie potrafi nawet przeprosić. Zamiast tego jest polityka, która zwykłego człowieka nie powinna w ogóle obchodzić. Sztuczne spory, kreowane na siłę by przykryć prawdziwe problemy i nadęta propaganda pokazują w jakim miejscu żyjemy.

źródło: Twitter