Mocne oświadczenie znanego mecenasa. Izby Dyscyplinarnej założonej przez PiS nie ma a jej wyroki są nieistniejące

„Adwokatura winna zgodnie z rotą ślubowania adwokackiego szanować wyroki sądów. Skoro Sąd Najwyższy uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, to wszystkie jej orzeczenia w sprawach dyscyplinarnych należy uznać za nieistniejące” – napisał Romand Giertych.

Na naszych oczach system kontroli i represjonowania sędziów się rozpadł. Żadne sędzia w Polsce nie ma obowiązku przejmować się prywatnym zgromadzeniem kilku osób, które coś tam sobie mówią. Mogą się spotykać, bo to ich prawo obywatelskie, ale co tam sobie ustalą, mogą co najwyżej zameldować Ziobrze – uważają komentatorzy.

Reklamy

Prawo jest prawem, nawet jeśli jakiemuś politykowi PiS się to nie podoba.

źródło: Twitter