Strach na Nowogrodzkiej.

Najwyższa Izba Kontroli wykryła liczne nieprawidłowości w finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych ze środków publicznych. Chodzi m.in. o program „Praca dla Więźniów”. Efektem kontroli NIK jest skierowanie 8 zawiadomień do prokuratury. 8 kolejnych jest w przygotowaniu.

Reklamy

Akcja NIK sparaliżowała PiS, które dotychczas beztrosko żerowało na państwowych pieniądzach. O tym gdzie NIK uderzy następnym razem nie trudno zgadnąć. Do mediów z żalem udał się bowiem wicepremier, minister zasobów Jacek Sasin.

– Zarzuty NIK (…) mogą być działaniem odwetowym ze strony Mariana Banasia. Mamy dziś nadzwyczajną sytuację wokół NIK i jej prezesa, a takie działanie, kiedy wyciągany jest raport, który powstał już jakiś czas temu i był omawiany, a dopiero dziś służy do stawiania ostrych zarzutów i składania zawiadomienia do prokuratury, każe mi domniemywać, że jest to próba odwrócenia uwagi od problemów, które ma prezes NIK – żalił się w państwowym Sasin.

Źródło: Polskie Radio

Poprzedni artykułProsisz go o Colę, a może to asystent premiera? Pracownik warszawskiego KFC trafił do gabinetu politycznego Glińskiego
Następny artykułProtest rolników w Warszawie. Zablokowali Nowy Świat, interweniowała policja [Wideo]