Potężne nagrody dla ministrów, które wypłaciła jeszcze Beata Szydło, w większości nigdy nie trafiły ani z powrotem do budżetu państwa ani na Caritas. Wygląda więc na to, że pazerność i zachłanność są cechami, które łączą ludzi układu władzy lepiej, niż cokolwiek innego. Najbardziej szokujące jest to, że żaden z ministrów nie zwrócił swojej nagrody do budżetu.

„Pełne dane dot. drugiej pensji na bazie 100 odpowiedzi na interpelacje/ interwencje/ wnioski: Na Caritas PRZELANO zaledwie 8% wyprowadzonych kwot. ZWRÓCONO do budżetu państwa 0 zł” – ujawnił swego czasu Krzysztof Brejza.

Reklamy

To o tych nagrodach Beata Szydło wrzeszczała arogancko z mównicy sejmowej, że im się po prostu należało.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułCzy PiS pozbędzie się Jakiego? „Chłopcze, nikt z nie będzie za Ciebie umierał”
Następny artykułSzwedzi na spotkanie z Tokarczuk wpuszczali dziennikarzy, a TVP wysłała Gmyza. Został zatrzymany przez ochronę