Służby specjalne lubią ciszę i spokój. Kiedy w przestrzeni publicznej zaczynają się pojawiać niesamowite sukcesy tej służby, można być pewnym, że trwa jakaś rozgrywka. Tym razem to prawdopodobnie efekt wojny między Piotrem Pogonowskim a… ludźmi PiS, którzy chcieli jego odwołania po tym, jak dopuścił Banasia do najwyższych stanowisk w państwie.

Sytuacja Pogonowskiego jest bardzo trudna. Jest na swoim stanowisku bardzo długo, bo od czasów Beaty Szydło, wyrzuconej z rządu bezpardonowo przez Kaczyńskiego. Dodatkowo media donosiły, że żona Pogonowskiego pracuje w… NIK. Przez polityków PiS i opozycji ABW jest oskarżane o brak zbadania wątpliwych oświadczeń majątkowych Banasia i kontaktów z gangsterami.

Reklamy

Kiedy w TVP pojawiły się materiały chwalące ABW, wielu komentatorów zwraca uwagę na fakt, że są to wyłącznie laurki. Ujawniono wiele akcji agencji, które mają stawiać ją w korzystnym świetle. Jednak służby specjalne nie lubią rozgłosu i takie działania, które więcej mają wspólnego z marketingiem niż prawdziwą pracą, nie podobają się wielu osobom, którym zależy na sprawności działań tej służby.

Wpadkę z Banasiem niekoniecznie da się przykryć największym nawet sukcesem. Jednak wojna o władzę trwa.

źródło: Twitter / TVP

 

Poprzedni artykułCoś się nagrało? W kamienicy Banasia nocowały delegacje PiS!
Następny artykułPolityczna sobota należy do Władysława Kosiniaka-Kamysza. Komentarze po trasie od Tatr do Bałtyku