Duda ułaskawi syna dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego przed II turą wyborów. Czy ciemny lud kupi ustawkę PiS?

Fot.: Twitter Newsweek

Jarosław Duda, Andrzej Kaczyński.

Z najnowszego badania SW Research dla „Rzeczpospolitej” wynika, że większość Polaków ocenia prezydenturę Andrzeja Dudy jako złą (30,8 proc.) albo przeciętną (25,5 proc.). Paniczne ruchu PiS wokół sądów świadczą, że nawet partia nie wierzy w reelekcję Dudy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Reklamy

Nowym planem PiS na ratowanie sondaży jest ustawka z ułaskawieniem Jana Śpiewaka. To syn Pawła Śpiewaka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego, skazany za pomówienie córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

– Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118 letniego kuratora kamienicę na Ochocie – zarzucił prawniczce Śpiewak w październiku 2017 roku.

– Bogumiła Górnikowska nie przejęła kamienicy, ani żadnej jej części na własność. Obecnie przyznaje to także Jan Śpiewak – zauważył portal Oko.press, opisujący wyrok skazujący Śpiewaka.

Sąd nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. złotych grzywny i 10 tys. złotych nawiązki. To kwota, którą bez problemu mógłby wpłacić za syna dyrektor Śpiewak. To byłoby jednak zbyt proste.

PiS zamierza sytuację wykorzystać do zyskania sympatii wyborców, którym syn dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego kreowany jest na obrońcę poszkodowanych w aferze reprywatyzacyjnej.

Śpiewak już został zaproszony na spotkanie w pałacu prezydenckim, a w poniedziałek oświadczył, że będzie składać wniosek o ułaskawienie. Moment ułaskawienia – po rozpatrzeniu wniosku o kasację przez Sąd Najwyższy, przypadnie najpewniej tuż przed II turą wyborów.

Źródło: Oko.press / Wirtualna Polska