Nasze pieniądze zagrożone? Jacek Sasin, który ma być pisowskim kontrolerem spółek skarbu państwa, powiedział w wywiadzie dla Radia Zet, że 1,4 biliona na inwestycje rząd weźmie między innymi z… banków. Jest z tym jednak pewien problem – pieniądze w bankach nie należą do rządu i nigdy należeć nie będą. Co tak naprawdę chciał powiedzieć Sasin?

Na pytanie Moniki Olejnik skąd rząd weźmie pieniądze na inwestycje Sasin odpowiedział: „Środki unijne, dochody ze spółek skarbu państwa. Pieniądze leżą w bankach”. Środków unijnych to raczej nie dostaniemy, bo Polska ma przez PiS problemy z praworządnością, dochody ze spółek skarbu państwa też raczej maleją niż rosną, pozostają… banki.

Reklamy

W Europie mieliśmy już przykład jednego kraju, w którym jednego dnia z kont w bankach zabrano obywatelom 10% ich środków. To Cypr. Oczywiście zapowiedzi Sasina nie idą tak daleko, ale są w najwyższym stopniu niepokojące!

Gdy połączymy tą wypowiedź z pomysłami rządu aby całkowicie zlikwidować gotówkę, rodzi się obraz planu skoku na pieniądze nas wszystkich…

źródło: Twitter

Poprzedni artykułUstawa represyjna jest niesprawiedliwa a MSWiA przegrywa 17 z 18 spraw w sądzie
Następny artykułCały świat już wie. Zagraniczne media donoszą o ataku układu władzy na sędziów w Polsce