„Jestem czysty jak Banaś”. Napis na samochodach coraz popularniejszy

Jestem czysty jak Banaś – napisy takiej treści pojawiają się w całej Polsce na brudnych samochodach. To widomy znak, że afera Banasia i PiS zagościła na dobre w świadomości społecznej. Nic dziwnego, że na Nowogrodzkiej nerwowo planuje się kolejne ruchy, mające przykryć aferę Mariana Banasia.

Marian Banaś to bliski współpracownik Antoniego Macierewicza oraz Lecha Kaczyńskiego. Był bardzo zaufanym członkiem elitarnego wąskiego grona wokół Jarosława Kaczyńskiego. Jego awans na wiceministra a potem ministra finansów to nie przypadek. Potrzebny był człowiek, który wykona każde partyjne polecenie. Mianowanie na prezesa NIK okazało się jednak poważnym błędem Kaczyńskiego, którego nie mogą mu wybaczyć ani partyjne doły ani jego niektórzy współpracownicy.

Reklamy

Prezes PiS popełnił też poważny błąd broniąc za wszelką cenę Banasia. Teraz zbiera polityczne efekty swojej niefrasobliwości. Jego partia się rozpada pod ciężarem afer i niezadowolenia z oddania tak wiele przystawkowym koalicjantom. Dlatego wielu komentatorów uważa, że ten rząd i układ w parlamencie nie wytrzymają roku.

Sformułowanie „czysty jak Banaś” weszło do polskiego słownika na dobre. I te słowa spędzają dzisiaj sen z powiek Jarosława Kaczyńskiego.

źródło: Twitter