Stało się to, czego wszyscy się spodziewali – na rynku lotniczym przyszło spowolnienie. Wszyscy oprócz PiS, bo ta partia za nic ma najwyraźniej prognozy i koniunkturę gospodarczą, szczególnie w lotnictwie. Lata mniej pasażerów, ceny biletów rosną. Tymczasem Centralny Port Komunikacyjny, którego nie ma i nie będzie przez 30 lat ma już prezesa, który zarabia blisko 30 tysięcy złotych miesięcznie i wiceministra Horałę.

Miliardy, które mają być utopione w CPK martwią chyba jedynie ministra finansów, bo cała reszta polityków PiS zdaje się w ogóle nie przejmować, że należy odebrać ludziom kolejne pieniądze. Fiskus sięga głębiej do naszych kieszeni, Morawiecki wprowadza nowe podatki. Po co nam to lotnisko? Tego nie wie nikt…

Reklamy

Jedno jest pewne. Spowolnienie na rynku lotniczym przyszło i budowa CPK nie ma żadnego sensu. W łeb wzięły za to rządowe analizy rozwoju lotnictwa pasażerskiego. I co teraz?

źródło: Twitter / Pasażer.com

 

Poprzedni artykułWstrząsający atak na sędzie Monikę Frąckowiak w studiu TVP
Następny artykułPolska zostanie zawieszona w ramach Unii Europejskiej? Holandia, Niemcy i pozostałe kraje mają dość szaleństwa PiS