Na 8 stycznia rybacy zapowiadają blokadę portów morskich. Tymczasem minister śpi

Wrze w środowisku rybackim. Chodzi o obniżone limity połowu ryb oraz brak reakcji ministra gospodarki morskiej na problemy, zgłaszane przez przedstawicieli rybaków. Obecnie w portach trwa gotowość strajkowa. Minister zaspał czy udaje, że problemu nie ma?

Sami rybacy są wyjątkowo zdeterminowani. Niekorzystne przepisy i rozporządzenia oraz brak reakcji rządu uderzają bezpośrednio w ich byt i budzą wiele obaw o przyszłość. „Po co nam ministerstwo, które w ogóle nie zajmuje się naszymi sprawami. Skoro chcą nas wykończyć, czas ministra i urzędników wywalić z roboty na zbity pysk” – mówią. Ministrem gospodarki morskiej jest Marek Gróbarczyk z PiS.

Reklamy

„Jak mawiał klasyk .”Kiedy rybacy ubierają swoje jednostki w Galę Banderowa to znaczy że źle się dzieje w Państwie Polskim”. Przy okazji tego protestu, należy podkreślić że ten gest załóg protestujących to dowód na to , jak skutecznie dzieli się środowisko ludzi morza, „rybackim prawem kaduka” odbierając jednym kwoty żeby rozdać je „swoim”. Dzięki Naszej akcji uświadomiliśmy sobie że obecnie w każdym porcie widać że ci którzy stracą na pomyśle zmian współczynników, walczą i głośno protestują. Reszta czeka ……. Niech Bóg Wam kiedyś wybaczy że teraz zbłądziliście, że zaślepiła was pycha.” – napisali rybacy.

źródło: Facebook