Co za ludzie! Nawet putinowską prowokację wykorzystują do ataku na opozycję.

Jak w tym kraju ma być dobrze? Prezydent milczy, premier wydaje mętne oświadczenie a politycy PiS wykorzystują putinowską prowokację do ataku na opozycję. To postępowanie, które trudno nazwać inaczej jak tylko głęboko nieodpowiedzialne tworzenie podziałów w i tak podzielonej już Polsce. Duża nieodpowiedzialność.

Politycy PiS najwyraźniej tak się przyzwyczaili do atakowania swoich politycznych oponentów, że wydaje im się, iż sprawy polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa kraju też mogą być przedmiotem takich ataków. Wiele osób komentuje, że to działanie nieodpowiedzialne, które nie tylko pokazuje małość takich osób, ale także brak odpowiedzialności za losy Polski.

Reklamy

W sytuacji, gdy jesteśmy atakowani w taki sposób, wszyscy politycy powinni mówić jednym głosem. Polityka krajowa musi ustąpić przed jednością i poczuciem odpowiedzialności. Szkoda, że politycy PiS o tym nie pamiętają. Na wysokości zadania stanęli Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz i Małgorzata Kidawa-Błońska. Zabrakło tej refleksji w szeregach PiS a z kolei prezydent, który powinien stać na czele – milczy, podobnie jak milczy Jarosław Kaczyński. Fatalne świadectwo sobie wystawiają.

źródło: Twitter