Mieli reaktywować komisariaty. Ale te, nawet w większych miastach, stoją puste

0
Reklamy

Solec Kujawski to niewielkie miasto położone pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem. Nie pracuje tu ani jeden policjant, poza komendantem. Dlaczego? Wszyscy trzej funkcjonariusze, którzy tu zostali, poszli na zwolnienia lekarskie. Byli przepracowani, prowadzili po kilkadziesiąt spraw. Mieszkańcy nie mają się do kogo zwracać.

Problem Solca Kujawskiego to tak naprawdę problem całej Polski. PiS zapowiadał reaktywację posterunków policji w całym kraju. Nie powiedział jednak skąd weźmie funkcjonariuszy. A tych zwyczajnie brakuje, bo do pracy w policji znaleźć chętnych graniczy z cudem. Mundurowi narzekają na warunki pracy, atmosferę, niestabilność i konieczność realizowania poleceń wynikających z politycznych zachcianek władzy.

Reklamy

Dużo złej roboty wykonał m.in. jeden z wiceministrów, który upokarzał funkcjonariuszy rozkazami wycinania konfetti i pilnowania własnego domu.

Solec Kujawski to nieduże miasto, ale jak w soczewce skupia wszystkie problemy, z którymi boryka się dzisiaj polska Policja. Czy znajdzie się w końcu władza, która zajmie się na poważnie problemami tej służby i przestanie udawać, że wszystko jest w porządku? W Policji mówią krótko: mniej defilad, więcej pieniędzy i poważnego traktowania.

źródło: Internetowe Forum Policyjne

Jan Piński - komentarze