Blisko pół miliarda na IPN?! Za co my tak naprawdę płacimy?

Pół miliarda złotych to gigantyczne pieniędzy, które wystarczyłyby na to, by wszystkie dzieci klas 1-3 w Polsce dostały lekkie cyfrowe tornistry. Ale rząd PiS woli wydać te pieniądze na Instytut Pamięci Narodowej. O czym tak bardzo mamy pamiętać? Nie do końca wiadomo. Wiadomo za to, że to kolejna instytucja, która jest za droga w utrzymaniu dla Polaków. Nie mamy na to pieniędzy.

Polska to kraj historii, pomników i urzędników. Tak przynajmniej wynika ze struktury budżetu, jeśli patrzeć pod kątem pieniędzy wydawanych na rzeczy zupełnie zbędne. IPN, który stał się miejscem w którym różne grupy szukają kwitów na przeciwników, nie jest wyjątkiem. Zapewne można by go zmniejszyć o 95% w stosunku do tego co jest dzisiaj bez większej szkody. Na co instytutowi 423 miliony?

Reklamy

Za komuny każdy urzędnik bez problemu potrafił wyrecytować dlaczego jest potrzebny. Zapewne dzisiaj każdy pracownik IPN znajdzie bez większego kłopotu podobne uzasadnienie. Bo tak.

źródło: Twitter / Oko.press