No to się nazywa rozpasanie. Na trzydzieści sześć osób, zatrudnionych za nasze pieniądze w Polskiej Fundacji Narodowej, aż dziesięć to członkowie zarządu i dyrektorzy. Ten smutny światowy rekord powoduje, że średnie zarobki w PFN to 11 tysięcy złotych miesięcznie. A skoro średnia jest tak wysoka, to zapewne na stanowiskach kierowniczych zarobki wynoszą po kilkadziesiąt tysięcy.

Na tych dziesięciu członków zarządu i dyrektorów pracuje zaledwie siedmiu specjalistów.

Reklamy

Wygląda więc na to, że ludzie PiS zbudowali sobie instytucję, która państwowe pieniądze wydaje na partyjne cele, a ogromny budżet – do tej pory do PFN trafiło grubo ponad 200 milionów złotych państwowych pieniędzy – jest zarządzany przez grupkę kolesi z powiązaniami.

Gdzie jest prokuratura i CBA? W normalnym państwie taka fundacja dawno byłaby rozwiązana a finanse prześwietlone do ostatniego rusza i zapewne postawiono by zarzuty.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułPolacy wyśmiewają wpisy Andrzeja Dudy dot. Iraku. „Pan naładuje dobrze komórkę i cierpliwie czeka, kto zadzwoni pierwszy”
Następny artykułSzczyt bezczelności! Podwyższają ceny prądu a jednocześnie reklamują się na budynkach Srebrnej i nie chcą podać kosztu?!