Czy Polska jest zagrożona? Po ataku USA nasi sąsiedzi wdrażają środki bezpieczeństwa a polski rząd ma wolne?

Czy ktoś w tym kraju w ogóle zastanawia się nad sytuacją? „Po ataku USA w Iraku Niemcy wdrażają dodatkowe środki bezpieczeństwa. U nas władza nie widzi zagrożenia, pewnie liczy na opiekę Matki Boskiej” – napisała jedna z internautek.

Bierność władzy pokazuje, jak słaby mamy rząd. Premier i poszczególni ministrowie zdają się w ogóle nie przejmować tym, co dzieje się w Iraku oraz Iranie a przecież dotyczy to nas w bardzo dużym stopniu. Mało kto wie, że w Iraku znajduje się 350 polskich żołnierzy a Iran jest z Polską w szczególnych stosunkach – w czasie II Wojny Światowej ten kraj przyjął polskie wojsko, tysiące kobiet i dzieci, udzielając im schronienia i pomagając w czasie trudnego czasu.

Reklamy

Bierność rządu widzimy nie coraz pierwszy. Wystarczy przypomnieć nawałnicę w Borach Tucholskich, która miała miejsce na początku weekendu. Dopiero po trzech dniach przedstawiciele rządu zaczęli się pojawiać na terenach zrujnowanych przez wichurę.

Czyżby w weekendy Kaczyński nie wysyłał instrukcji do PiS?

źródło: Twitter