W nocy doszło do ataku na bazy wojskowe w Iraku. W jednej z tych baz znajdują się także polscy żołnierze. Od momentu wydania rezolucji przez parlament tego kraju, powinni już być ewakuowani. Ale polskie władze milczą i są dziwnie bierne wobec tych wydarzeń. Po ataku nie ma żadnej oficjalnej reakcji. Czyżby wszyscy spali?

W takim momentach widzimy, kto jest politykiem wielkiego formatu a kto tylko imitatorem. Prezydent, który wrócił do urzędowania po długim urlopie, premier, który najwyraźniej w ogóle nie rozumie polityki międzynarodowej w obliczu konfliktu, minister spraw zagranicznych, który od 23 grudnia nie wydawał komunikatów – to państwo nawet nie teoretyczne, to państwo nie działające. Nie może tak być dłużej.

Reklamy

Odpowiedzialność za Polkę i Polaków powinna nakazać prezydentowi rozmawiać codziennie w gronie najważniejszych i do tego wszystkich polityków w kraju. Opozycja reprezentuje 10 milionów wyborców.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułLewica składa projekt uchwały ws. wycofania polskiego kontyngentu z Iraku.
Następny artykułPomóżmy Australii. Apel o pomoc do wszystkich ludzi dobrej woli