Krystyna Pawłowicz zlikwidowała swoje konto na Twitterze i obiecała, że już tam nie wróci. Ale długo nie wytrzymała. Znana z niewyparzonego języka była poseł wróciła. Na razie rzekomo po to, aby obserwować.

„Tak, usunęłam swoje profile. Zrobiłam to w związku z pełnioną funkcją, by nie dawać pretekstu do ataków” – napisała jakiś czas temu.

Reklamy

„Dziś aktywowałam swoje konto na TT. Również sędzia TK musi mieć dostęp do informacji. Na TT będę teraz jednak tylko w charakterze obserwatora” – napisała dzisiaj Pawłowicz.

Jakoś trudno w to uwierzyć…

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułRekordowy spadek wartości złotówki? Minus 5% ostrzega renomowany bank!
Następny artykułTak PiS utajniał obrady komisji w sprawie Getback! Czego boi się Kaczyński?