Internauci nie mogą wyjść ze zdumienia jak to się dzieje, że minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który przemawiał z mównicy w Senacie, w tym samym czasie na Twitterze zamieszczał swoje wpisy.

Ziobro rozpoczął wystąpienie w Senacie o godzinie 16.33. Jeden z internautów zrobił zdjęcie konta Twitterowego ministra o godzinie 17.01, kiedy to jeszcze Ziobro stał na mównicy i przemawiał. Napisał wówczas: „Andrzej Rzepliński w 2004 r.: KRS to państwowy związek zawodowy konserwujący interesy źle służące polskiemu społeczeństwu”.
Ziobro zakończył swoje przemówienie dokładnie o godzinie 17.15 i dopiero wtedy po raz pierwszy usiadł. Wyszedł, a w zasadzie uciekł z sali obrad Senatu o godzinie 17.33.
ziobro
W ten sposób dowiedzieliśmy, że to nie on obsługuje konto w internecie. Czyżby robił to pewien radny z północy Polski, za którego ministerstwo płaci ciężkie pieniądze?
Wstyd!
źródło: Twitter
Poprzedni artykułAdam Szłapka zawiadomi prokuraturę w sprawie przestępstwa, którego miała się dopuścić TVP
Następny artykułTaśmy Ziobry? Machała i Kotecka mogli być nagrywani