Brak realnych sukcesów w polityce międzynarodowej powoduje, że rząd zaczął wykonywać ruchy pozorowane. Należy do nich aktywność na… facebooku. Konto premiera, prowadzone jak wiemy przez dyrektora z jednego z państwowych banków, opublikowało post, który ma być rzekomo skierowany do Rosjan. W rzeczywistości to zagrywka związana z polityką wewnętrzną.

Dyplomacji nie robi się przez Facebooka. To ciężka praca, w którą zaangażowani powinni być fachowcy – dyplomacji. Budowa relacji, szukanie sojuszy, porozumienia i praca nad rozwojem wymiany gospodarczej oraz wzmocnienie bezpieczeństwa kraju to muszą być celami polityki, prowadzonej przez państwo. Ale w państwie, którego premierem jest osoba skazana za kłamstwa wyborcze, to nie obowiązuje.

Reklamy

Mateusz Morawiecki a właściwie dyrektor z banku prowadzący mu konto napisał na Facebooku długi wpis, poświęcony stosunkom polsko-sowieckim. Prorządowe media zaczęły go reklamować jako „dosadny wpis Morawieckiego”. Ani on dosadny, bo przytacza powszechnie znane w Polsce informacje, ani Morawieckiego, skoro nie on prowadzi swoje konto.

To taka polityczka na pokaz – pokaz do działaczy PiS i uciekającego elektoratu. Szkoda tylko, że taka aktywność nie przekłada się na nic realnego. To wpis, którego efekt można przyrównać do zapowiedzi budowy miliona pojazdów elektrycznych albo niesławnego promu, który nigdy nie powstał.

I coraz bardziej wydaje się, że to wszystko wygląda jak wydmuszka – coś jest z zewnątrz, ale w środku puste!

https://www.facebook.com/MorawieckiPL/posts/167550491256155

Poprzedni artykułTelewizja Kurskiego w amoku. Nie podoba im się akcja sprawiedliwe wyroki i uczciwe sądy? WIDEO
Następny artykułZamiast pracować, robią z Polski pośmiewisko? Platforma celnie o europosłach PiS