Wojny z wymiarem sprawiedliwości ciąg dalszy. Internauci komentują nerwowy trzęsący się głos Elżbiety Witek w czasie, gdy informowała o wysłaniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, który ma zablokować jutrzejsze posiedzenie Sądu Najwyższego.

Wniosek zdaniem prawników jest bezprzedmiotowy, posiedzenia Sądu Najwyższego nie da się po prostu zablokować jakimś orzeczeniem opanowanego przez pisowskich nominatów TK. Zwłaszcza, że Sąd Najwyższy działa na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Sądu Najwyższego.

Reklamy

Nerwowość Witek może świadczyć o tym, że w obozie PiS panuje strach i niepewność co do przyszłości całego systemu, zbudowanego na nieujawnionych i prawdopodobnie wadliwych listach poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułPadło pytanie o Francję, Sikorski w minutę zaorał propisowskiego dziennikarza.
Następny artykułAle oni są mali w swoich złośliwościach. Kancelaria Sejmu ukryła na zdjęciu marszałka Grodzkiego