„PiS nigdy nie ujawni list poparcia do neoKRSu z bardzo prostej przyczyny, ewentualny brak odpowiedniej ilości podpisów pod danym kandydatem, podpisy na zasadzie „ja tobie ty mnie”, obietnica etatu np. Prezesa Sądu za podpis lub inne błędy na tych listach, TO KONIEC PiSu JK i ZZ” napisał jeden z internautów.

Ta opinia może być bardzo bliska prawdy. System, który opiera się na kłamstwie, zawala się najczęściej wtedy, gdy wyjmie się z piramidy kłamstw jeden klocek. Tutaj takim klockiem może być właśnie owa lista poparcia. Co zawiera?

Reklamy

Niektórzy mówią, że jest to lista „Układu Ziobry”, czyli osób, które są w jakiś sposób powiązane z ministrem, wspierają go a w zamian otrzymują odpowiednie gratyfikacje. Lista ma też jedną śmiertelnie niebezpieczną dla PiS właściwość – wystarczy, że zabraknie jednego nazwiska poparcia, by cała układanka rozsypała się w proch.

Dlatego układ władzy robi dzisiaj wszystko, żeby uciec od odpowiedzialności i nie ujawnić prawdy o listach.

 

Poprzedni artykułKonfederacja popiera PSL w sprawie wyższych emerytur! Tak dla emerytury bez podatku WIDEO
Następny artykułPSL przejmuje inicjatywę w sprawie systemu sprawiedliwości. Kongres Poszkodowanych w Sejmie