„W Wirtualnej Polsce pracuję od 1,5 roku. Nigdy nie napisałam artykułu-laurki dla żadnego ministra, ale widziałam, że takie teksty się pojawiają. Wszyscy widzieli. Chciałabym, że moja firma przyznała się do tego, co robiła i powiedziała: „przepraszam”” – napisała Beata Czuma, dziennikarka Wirtualnej Polski.

Afera ze sponsorowanymi tekstami, finansowymi z funduszy Ministerstwa Sprawiedliwości, trwa nadal. Narasta też oburzenie w środowisku dziennikarskim a Wirtualna Polska boryka się z największym chyba kryzysem wizerunkowym w swojej historii.

Reklamy

 

Poprzedni artykułDziur w budżecie 2020 to aż 50 miliardów? Posłanka ujawnia szokującą prawdę
Następny artykułSOR w Białymstoku przestał istnieć w jednej chwili. Wszyscy pracownicy odeszli