W pierwszym kwartale 2019 roku w Polsce sprzedało się czterysta samochodów elektrycznych. W tym samym czasie w Norwegii blisko dwadzieścia tysięcy. Skala, która powala i pokazuje jak daleko jesteśmy za innymi europejskimi państwami. Tymczasem milion samochodów elektrycznych, o których tak opowiadał Morawiecki chyba nigdy nie pojawi się na naszych ulicach.

No może za jakiś tysiąc lat, gdy Polska już poradzi sobie ze skutkami zgubnej polityki, którą uprawia układ władzy. O ile przetrwamy jako społeczeństwo.

Reklamy

Nie ma żadnej rewolucji jeśli chodzi o liczbę pojazdów elektrycznych. W ciągu ostatniego roku ich liczba na polskich drogach wzrosła zaledwie o 6 tys.” – poinformował Krzysztof Brejza.

I trudno się dziwić. Polacy nie wierzą w samochody elektryczne. Boją się podwyżek cen prądu, braku ładowarek a nawet braku prądu, bo polska energetyka korzysta głównie z węgla a coraz więcej prądu importujemy.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułUstawa PiS o zmianie w rządach. Wiele nowych posad dla kolegów. WIDEO
Następny artykułJest zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefową Kancelarii Sejmu