Przejęcie całkowitej kontroli nad nauczycielami poprzez wprowadzenie mechanizmów dyscyplinujących zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dyscyplinować będzie można pod praktycznie dowolnym pretekstem. Tak właśnie rozmontowuje się w Polsce system edukacji. Najwyraźniej komuś bardzo zależy na tym, aby Polacy byli prostymi ludźmi do prostych robót i niskopłatnych zawodów.

Na dobrą edukację stać tylko nielicznych, bardzo bogatych ludzi. Szkoły prywatne kosztują nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie. To one przyciągają najlepszych nauczycieli a zwykli ludzie mogą tylko zazdrościć im poziomu. Państwowa edukacja umiera, bo od wielu lat nikt się nie zajmuje ani celami, dla jakich funkcjonuje ani poprawą jakości nauczania ani – co najważniejsze – programem.

Reklamy

To co dzisiaj się dzieje w szkołach to dziwna mieszanka programu sprzed 100 lat z polityką. W szkołach potrzeba tymczasem nie tylko odwagi ale też swojego rodzaju rewolucji, bo uczniowie mają coraz bardziej dość absurdalnej wiedzy, testów, które sprawdzają pamięć a nie umiejętności oraz wszechobecnego chaosu.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułCzy rząd upadnie? Będzie wniosek o wotum nieufności dla Mariusza Kamińskiego
Następny artykułJuż wiadomo po co jest CPK. Działacze PiS zarobią tu nawet pół miliona rocznie