Dramat Ziobry i Kaczyńskiego trwa. Zaledwie 50 autobusów z całego kraju przywiozło do Warszawy zwolenników destrukcji wymiaru sprawiedliwości (zwanej przez układ władzy dla żartu reformą) w wykonaniu PiS. To garstka ludzi w porównaniu do tego, jakie rzekomo poparcie miał do niedawna Kaczyński.

Sami organizatorzy po cichu mówią, że liczyli na kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy osób. Nie było nawet dwóch tysięcy.

Reklamy

Internauci zauważają też, że nie było ludzi młodych. Zmiany wprowadzone przez Ziobro nie mają po prostu poparcia społecznego. Ludzie chcieliby lepszych sądów, ale widzą, że cała aktywność PiS sprowadza się do upolitycznienia sądów i karania niepokornych sędziów. A to źle wróży na przyszłość.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułSzokujący film obrazujący chamstwo zwolenników PiS. WIDEO
Następny artykułAgent CBA szantażuje ministra sex-taśmą?! Morawiecki i Kamiński milczą